Sojusz Lewicy Demokratycznej

image_intro_alt

Nowoczesna - antree lekkostrawne i smaczne

Romans Nowoczesnej z PO kończy się dla tej pierwszej fatalnie. Szkoda, bo było w tej partii, i jeszcze jest, sporo ciekawych ludzi. Drobne i większe przypadki sprawiły, że partia jeszcze jest, jeszcze walczy, a jakby jej już nie było. Przypadkiem godnym zilustrowania tych wzajemnych zależności pomiędzy tymi partiami jest osoba posła Michała Jarosa z Wrocławia. Wybrany został na posła z list PO. W PO był przeciwnikiem Schetyny i przyczynił się do jego przegrzanej w regionie. Kiedy Schetyna odzyskał władzę poseł Jaros schronił się pod skrzydłami Nowoczesnej. Chciał zostać kandydatem na prezydenta Wrocławia z ramienia tej partii, ale ona (Nowoczesna) nie chciała go. Nie został także zarekomendowany przez tę partię na wiceprezydenta Wrocławia. Postanowił więc wrócić do PO. Jak go przyjmie przewodniczący Schetyna to się okaże przy układaniu list wyborczych. Rejterada posłów z Nowoczesnej do PO pewnie by się nie odbyła gdyby w partii się dobrze działo. Widocznie było źle i teraz będzie jeszcze gorzej.
Jakie płyną stąd wnioski dla lewicy i SLD? Takie, że w przyszłych wyborach nie należy się zadawać z PO, bo utracimy polityczną tożsamość, a potem wessie nas czarna dziura centroprawicowej magmy i ślad po SLD zaginie. Co zatem czynić? Z zapowiedzi Roberta Biedronia wynika, że on nie zamierza się z nikim łączyć na lewicy. Sam chce sprawdzić się w wielkiej polityce i dlatego buduje sobie zaplecze polityczne. Wygląda to na budowanie pozycji oświeconego autokraty z twarzą uśmiechniętego Europejczyka. Ale każdy ma prawo do własnej drogi. 
Skoro tak się sprawy mają, to co powinna robić lewica? SLD może w końcu dogada się z partią Razem, z Zielonymi i innymi podmiotami na lewicy i w takim sojuszu będą walczyć o wyborców. Może osłabiona Nowoczesna także zdecyduje się wejść w ten sojusz wyborczy, ale w to wątpię. Wielką niewiadomą jest zachowanie PSL, ale wydaje mi się, że zdecydują się na samotną walkę o elektorat wiejski z PiS-em. I tak to będzie pewnie się układać. 
Jest jednak inny problem trudny do pokonania. Partie na lewicy są biedne, a kampanie do Europarlamentu czy Parlamentu wymagają sporych funduszy. Dzisiaj zapleczem finansowym dysponuje tylko PO i PiS. To determinuje, w znacznym stopniu, wynik wyborczy. Z powyższego wynika, że łatwo nie będzie. Trzeba robić swoje i być przygotowanym na niespodzianki. Bo to, że PO w Sejmie skonsumuje Nowoczesną było pewne, ale żeby to stało się tak szybko, to tego się nie spodziewałem. Niech jej los będzie dla nas przestrogą.
Czesław Cyrul

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
W związku z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/679 o ochronie danych, wyrażam zgodę na gromadzenie, przetwarzanie oraz wykorzystywanie przez Sojusz Lewicy Demokratycznej przekazanych przeze mnie danych osobowych w celach informacyjnych i promocyjnych związanych z działalnością Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w celach administracyjnych na użytek newslettera, w szczególności wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną newslettera oraz informacji o przedsięwzięciach organizowanych lub współorganizowanych przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, a także informacji o bieżących wydarzeniach politycznych. Czytaj dalej...
Polityka prywatności | Polityka cookies © 2019 Sojusz Lewicy Demokratycznej. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem