Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Nie będzie żadnej koalicji antypisowskiej

Data dodania: 2016-11-21 05:04


Co jakiś czas jakiś polityk lub dziennikarz nawołuje do powołania wspólnej, atypisowskiej koalicji. Oznaczałoby to, że tylko w politycznej wspólnocie można pokonać bardzo mocne dzisiaj PiS. Do najbliższych wyborów zostało dwa lata i póki co, żadna partia takich deklaracji nie traktuje poważnie. Nie zanosi się ani na lewicy, ani w centrum, by do takiego zbliżenia mogło dojść. KOD ewentualnie mógłby być taką platformą, ale widać, że na pewno tak się nie stanie. Nie dziwię się tej niechęci polityków do jednoczenia się, pozbawiania się własnej politycznej tożsamości, roztapiania się w mamałygowatej nibyjedności. Politycy i partie na takie szerokie porozumienie raczej nigdy się nie zgodzą.
Czy istnieje ewentualna chęć do jednoczenia się? Samo PiS nie musi się z nikim jednoczyć. Na razie jest na tyle silne, że daje sobie radę z politycznymi przeciwnikami. Zawiązanie przez jakąś małą partyjkę sojuszu z PiS-em oznacza jego polityczną marginalizację. Ostatnio tak, jak to stało się z Solidarną Polską Ziobry i Polską Razem Gowina. Te partie praktycznie zniknęły ze sceny politycznej. W ogóle nie zanosi się na ewentualny wspólny front PO i Nowoczesnej. Te partie zabiegają o podobny elektorat i im bliżej do wyborów, tym mocniej będą się spierać kto lepszy.
Nie ma także chęci partyjnego porozumienia wyborczego na lewicy. Poprzednie koalicje nie kończyły się sukcesami wyborczymi. Ostatnia koalicja (Zjednoczona Lewica) okazała się kompletną klapą. Dlatego SLD zamierza iść do najbliższych wyborów pod własnym szyldem i z ewentualnym dopiskiem do partyjnego szyldu. Jednak chętnie będzie widzieć osoby spoza SLD na swoich listach. Aktualnie, na lewicy, tylko SLD na realne szanse na pokonanie progu wyborczego. Kongres Lewicy, organizowany przez SLD, na który zaproszono wszystkie lewicowe organizacje, jest dowodem chęci do współpracy na lewicy.
PSL nigdy nie zawiązywał i pewnie nie zawiąże żadnych koalicji na szczeblu wyborów parlamentarnych i sejmikowych. Ostatnim zawołaniem do budowania antypisowskiego frontu był apel, powołanej niedawno Unii Europejskich Demokratów, do Nowoczesnej, by tworzyć wspólny front. Zaraz po tym przewodniczący Petru powiedział, że jego partia będzie tworzyć samodzielne listy do samorządów na wszystkich szczeblach. Zatem wszystkie opozycyjne dzisiaj partie będą starały się pokonać PiS i zarazem jakąś inną partię opozycyjną, ale każda z osobna. I jest to chyba czytelniejszy podział. Bo nie każda partia ma takie same antypisowskie podejście i nie każda ma taki sam pogląd na nasze, polskie sprawy. Dlatego trochę infantylne nawoływania do zawiązywania nierealnej koalicji włóżmy miedzy bajki i róbmy swoje.
Czesław Cyrul

Komentarze